W
dzisiejszych wiadomościach ze świata powiemy o zaginionym skarbie starożytnych
Polaków. Legenda głosiła, że każdy kto do skarbu się dołoży to po latach, gdy
skarbiec się otworzy, zyska o wiele więcej niż włożył. Ludzie mają zdolność do wkładania w różne,
nieznane dziury. Tak było również z legendarnym skarbcem. Jednak tu dziurą, a
raczej dziurawe, stały się kieszenie klientów. Chyba wiadomo o czym mowa. Nie
wszystko złoto co się świeci, a co drugi bursztyn jest z plastiku. Nie na darmo nazwałem skarb zaginionym. Indiana
Jones swe skarby znajdował w starych jaskiniach, nasz skarb pewnie jest
bezpiecznie ulokowany na Kajmanach. Tak, tak… Amber Gold. Dumnie brzmiąca,
przepychem oblana firma, która zrobiła w chuja tysiące ludzi. Przy czym zdążyła
zbankrutować i zarobić na siebie. Ciekawi mnie to jak można stracić wszystko i
zarobić. W głowie się nie mieści. Ale tak samo mówiono kiedyś o dubstep’ie, a
teraz burzą nim powojenne budynki. Złoto, złoto, złoto… Rekompensatą za stracone
pieniądze powinny być te sztabki złota. Pokruszyli by je jakimś porządnym
robotem kuchennym i popakowali w woreczki. Chcieli złoto będzie złoto. Ale
skoro interes nie wypalił to te złoto jest czarne… Może obwiesić je łańcuchami, dać mikrofon i zacznie rapować? Pamiętacie taki samolot jak Concord? Latał tak
szybko, że kruszył się w locie. Postanowiono go rozebrać i sprzedać części na
licytacji. Przecież taki był wyjątkowy. Dobry marketing, hasło reklamowe i
można sprzedać samolociki OLT Express. „Słynne samoloty, które wraz ze Złotym
Bursztynem i innymi firmami nabrały i oskubały tych frajerów potrzebują
pieniędzy na spłatę długów. Zakup za 10$ cegiełkę. Tak naprawdę to nie cegła,
ale przewody pompy paliwowej- kiedyś mogą Ci się przydać”. Tylko czy to takie śmieszne? Śmieszne jest to,
że szefu tego bagna dostanie tyle ile dają za posiadanie grama, po czym wyjdzie
i będzie bogaty. Jeszcze gdyby to było w USA to może by go w więzieniu dorwali
i przeczyścili co nie co… Chodź za taką kasę nie jeden uległ by pięknemu
gejowi. Pamiętajmy, że złoto nie leży na
ulicach. Dziś nawet o dyszkę na ulicy ciężko.

Najbardziej bawi mnie jak na ulicach widzę turystów szukajacych Amber Gold, by zorbić sobie z nim zdjęcia ...
OdpowiedzUsuń