Stanąć na skraju lasu i pustyni.
Stojąc pomiędzy tym co chcemy
I tym co powinniśmy.
Czujemy wolność.
Wybrać możemy- według gustów-
Choć o nich się nie dyskutuje.
Kompromisu już nie czuję.
Wolności smród się zbliża.
Bo w prawo piękny las
Aż zachęca tym co ma.
Tylu ludzi, tyle barw.
Wolność prawego wyboru.
Zaś w lewo pustynia
I nic tam nie ma.
Może dobrze- czyż nie?
Wolność lewego wyboru.
I tak stoimy jak słupy
Stoimy, a przecież możemy…
Gdy zbyt dużo wolności
Wolność staje się więzieniem
ludzkości.
*************************************
A to co wyżej widzisz to efekt niezdecydowania
Nie mogę wybrać co dziś uszom dam do słuchania.
Prześladuje mnie ostatnio definicja wolności w naszym życiu. Gdzie nie spojrzę, tam wszystko się sprowadza do jednego tematu. Dziwna sprawa :)
OdpowiedzUsuń+ fajna ściana z naszymi zdjęciami klasowymi :D i muzyka na dole też dobra ;)