niedziela, 25 listopada 2012

Wolności moja...


*************************************
Stanąć na skraju lasu i pustyni.
Stojąc pomiędzy tym co chcemy
I tym co powinniśmy. 

Czujemy wolność.

Wybrać możemy- według gustów-
Choć o nich się nie dyskutuje.
Kompromisu już nie czuję.

Wolności smród się zbliża.

Bo w prawo piękny las
Aż zachęca tym co ma.
Tylu ludzi, tyle barw.

Wolność prawego wyboru.

Zaś w lewo pustynia
I nic tam nie ma.
Może dobrze- czyż nie?

Wolność lewego wyboru.

I tak stoimy jak słupy
Stoimy, a przecież możemy…
Gdy zbyt dużo wolności

Wolność staje się więzieniem
 ludzkości.

*************************************
A to co wyżej widzisz to efekt niezdecydowania
Nie mogę wybrać co dziś uszom dam do słuchania. 






1 komentarz:

  1. Prześladuje mnie ostatnio definicja wolności w naszym życiu. Gdzie nie spojrzę, tam wszystko się sprowadza do jednego tematu. Dziwna sprawa :)

    + fajna ściana z naszymi zdjęciami klasowymi :D i muzyka na dole też dobra ;)

    OdpowiedzUsuń