
Człowieku- patrzeć na
ciebie nie mogę
Chciałbym wygłosić pożegnalną mowę
Nic się nie zmieni- biorąc mego brata
Chce zniszczyć całe dobro tego świata
Bo jak bym się starał- jak bardo chciał
Nie jestem w stanie usunąć z naszych ciał
Nienawiści, przemocy i zazdrości
To jedyne co w naszych sercach gości
Bo nie chce widzieć więcej
twoich łez
Na cześć żalu, ironii i zgubnych tez
Na cześć żalu, ironii i zgubnych tez
Wzniosę toast za ludzi
zdolnych do wszystkiego
Po to by dostać coś
odrobinę lepszego
Usunąć miłość i pokój na
wszystkie wieki
Iskry nadziei, która
ciągle gdzieś świeci
Nie uznaje, bo to motto
słabych:
Wiara i miłość- tym świat
naprawisz.
3Chciałbym wygłosić pożegnalną mowę 4Na cześć żalu, ironii i zgubnych tez
Nic się nie zmieni- biorąc mego brata Wzniosę toast za ludzi zdolnych do wszystkiego
Chce zniszczyć całe dobro tego świata Po to by dostać coś odrobinę lepszego
Bo jak bym się starał- jak bardo chciał Usunąć miłość i pokój na wszystkie wieki
Nie jestem w stanie usunąć z naszych ciał Iskry nadziei, która ciągle gdzieś świeci
Nienawiści, przemocy i zazdrości Nie uznaje, bo to motto słabych:
To jedyne co w naszych sercach gości Pokój i miłość- tym świat naprawisz.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz