Sanktuarium współczesnej gimbazy
i pseudo biznesmenów z FM'u lub innego gówna, które oferuje tysiące złotych za
nie robienie prawie niczego. Co robię tu
ja, człowiek posiadający prawie średnie wykształcenie, ambicje i pogląd daleko
idące od tych z XXI wieku? Ano utożsamiam się jak mogę z tą całą hołotą. Współczesna kaplica, w której wychwalamy-
niczym mieszkańcy Indii (Indianie) - krowy. U nich krów się nie dotyka, a u nas
nie pozwala się by jakaś jej część została zmarnować. Zamawiam więc już- prawie-
święte cheeseburgery w ilości tak dużej,
że na samą myśl mój żołądek zaczyna uciekać w stronę jelit. Myślę jednak, że on
nie wie co jem i jakoś mu to nie przeszkadza. Kurwa... przecież tak nie jest! Gdyby ktoś
oblał ci mordę chemią w ilości większej niż ta którą przywożą do zakładów
chemicznych tworzących esencje, które pozwalają na trzymanie soku przez
kurewskie cztery lata to pewnie by ci to nie przeszkadzało co? Prawdopodobnie
nie byłbyś już wstanie wyrazić swojej opinii na ten temat.
Mniejsza o chemię. Najlepsze jest
to, że ta restauracja może pod swoim logiem napisać: kotlety z gówna, a ludzie i tak kupiliby zestaw powiększony. Czuję
się ruchany na każdym kroku, a tutaj to mam gorzej niż pod prysznicem w
gejowskiej szatni. Hipokryzją jest fakt, że ja to wszystko wiem - kurwa- wiem!
Dlaczego więc dalej tu jem? Omm niom niom
bo to jest kurwa omm niom niom takie dobre!
Sanktuarium porażki współczesnej
cywilizacji. A ja? Jestem chociaż świadomy, że to co robię jest złe. Ja jebie-
jestem skończonym hipokrytą.
Podsumowanie. To co napisałem to
nieprawda. Zasady są prostsze niż to się wydaje: Jeżeli nie masz pieniędzy to
wpieprzaj więcej tego drogiego gówna. Jesteś otyły/a- jebać to- to jest
przecież choroba i musisz odreagować stres. omm niom niom! Nie pasuje ci to z czego
jest robiony cheeseburger? Trzym ryj, zamknij oczy i jedz bo jakbyś był w innym
kraju to musiałbyś sobie upolować to żarcie. Smacznego Polsko.

dobre fejsbuk!
OdpowiedzUsuń