Poeto młody, jak perła z baroku.
Niepewny, niemocny, obaw wciąż pełny
Nie ufaj ludziom, szkiełku i oku-
Ufaj swej duszy- w niej skarb zaklęty.
Pełnyś tęsknoty i sam pośród wielu.
Nie masz schronienia, pielgrzymie, tułaczu.
Idziesz nie w słońcu, a w epoki cieniu.
Boisz się łez- tonąc gdzieś w płaczu.
Nadziei twej dalej, niż bliżej do ciebie
Co znaczyć ma mało- nie wróży ci chwały
Lecz jeśli daleko to znaczy- istnieje.
Milczy pomnik Horacego- wciąż trwały.
Niech mury burzą wieki przemądre.
Wolność z tradycją trzymają w celach.
Ty stań wśród zgliszczy i gromadź surowce.
Zacznij na gruzach na pomnik swój zbierać.
Dobrej muzyki nigdy za wiele!
W kolejny czwartek COŚ nowego, podobno wiersze są już niemodne. ;]
W kolejny czwartek COŚ nowego, podobno wiersze są już niemodne. ;]
Trzymajmy się ramy to się nie... (:

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz